Raport specjalny - Reportaże z Indochin
Laos… do niedawna zagubiony w dżungli, niedostępny, buddyjski kraj. Niegdyś omijany przez turystów z braku spektakularnych atrakcji teraz powoli zaczyna wychodzić z cienia. Z roku na rok młodzi ludzie, zwykle niezależni podróżnicy z Europy, coraz tłumniej przybywają do tego kraju, by kontemplować jego dostojną niezwykłość.
czytaj więcej 
Stolica Tajlandii to świat barwny, głośny, tłoczny. Nie wszystkim atmosfera tego miasta musi przypaść do gustu, ale ten kto zechce podjąć wyzwanie i poznać bliżej to miejsce znajdzie tu wiele osobliwości.
czytaj więcej 
Podróżowanie po Wietnamie to zajęcie dla tych, którzy lubią przygodę. Liczą się z tym, że nie wszystko uda się zrealizować w założonym terminie. Ale warto. Południowe wybrzeże zachwyca wydmami w kolorze pomarańczy oraz górami upstrzonymi skałami. Północ z kolei oferuje piękną zatokę Ha Long, a wyczuwalny tu oddech marketingu dobrego wrażenia radykalnie nie niweczy.
czytaj więcej 
Z czym kojarzą się nam Filipiny? Zapewne z rajskimi plażami, nurkowaniem, kite surfingiem i wszelkiej maści sportami wodnymi. Amatorom kobiecych wdzięków przyjdą na myśl słynne na cały świat konkursy piękności, w których startują kobiety o niezrównanej w Azji, rzekłbym nawet awangardowej, urodzie. Ci z nas obdarzeni wrażliwością muzyczną z pewnością wspomną o podróżujących po całym świecie fenomenalnych filipińskich zespołach...
czytaj więcej 
Singapur stworzyło dwóch ludzi. Sir Thomas Stamford Raffles i Lee Kuan Yew. Obaj byli wizjonerami. Raffles jako pierwszy przewidział niebagatelne znaczenie tego skrawka ziemi na końcu Półwyspu Malajskiego. Pisał, że „Singapur stanie się na Wschodzie tym, czym Malta jest na Zachodzie”. Lee – pierwszy i w zasadzie jedyny prezydent Republiki Singapuru przeprowadził go – jak sam z charakterystyczną dla siebie skromnością napisał (bądź też za...
czytaj więcej 
Rok temu na urodziny dostałem cudowny prezent: książkę Tiziano Terzaniego „Powiedział mi wróżbita”. Od tamtego czasu stał się on jednym z moich ulubionych pisarzy, a odwiedzenie opisanej przezeń Malakki – marzeniem. A one się czasem spełniają. Udało mi się dotrzeć do niej równo po roku, w swe kolejne urodziny. To był najlepszy prezent, jakim mogłem sobie sprawić.
czytaj więcej 
„Singapur pomimo wszystkich handlowych pałaców, arkad i centrów jest państwem policyjnym, subtelnie nasyconym strachem” Tiziano Terzani.
czytaj więcej 
Jednym z powodów dla których chciałam odwiedzić stolicę Tajlandii była jej nazwa. W języku tajskim składa się ona z kilku przymiotów, które w dosłownym tłumaczeniu stanowią opis tego miasta. Zalicza się ją do jednej z najdłuższych nazw geograficznych na świecie.
czytaj więcej 
Każdy wjeżdżający do Laosu z pewnością zada sobie pytanie, kim jest ten facet z charakterystycznie zalaną gębą, będącą skrzyżowaniem Buddy Amidy i Mao Tse-tunga, widniejący na każdym banknocie miejscowej waluty - kipów. Na to pytanie można sobie odpowiedzieć na przedmieściach Vientianie, gdzie znajduje się jego dom oraz mauzoleum.
czytaj więcej 
Laos umie się sprzedać. Niby wszystko przemawia przeciw niemu: położenie – bo wciśnięty między Wietnam i Tajlandię blednie przy nich. Geografia – bo większości to same góry i dżungla, raczej nieprzejezdne. Wreszcie historia: najpierw „czarna owca” Indochin Francuskich, a potem jeszcze do tego komuniści. Nic tylko siąść i płakać.
czytaj więcej 
Mniej więcej w połowie Laosu, w stronę wietnamskiej granicy, znajduje się jeden z cudów Laosu: oszałamiająca, długa na 7 km, szeroka na 100 metrów i tyleż wysoka jaskinia Tham Kong Lo. Jaskinia jest wciąż w stanie dziewiczym, a swą wielkością i długością wrażenie robi niepowtarzalne. Płynie się po niej łódkami z dobrą godzinę – i to dwukrotnie, raz z postojem i wspinaczką w zupełnych mrokach by na końcu ujrzeć rozświetlone rzędy...
czytaj więcej 
Singapur to drugie najbardziej zaludnione państwo świata zaraz po Monako. Nazwa wyspy pochodzi od dwóch słów w sanskrycie: singa czyli lew i pura - miasto. Niepodległa Republika Singapuru, należąca do Commonwealth of Nations, powstała w 1965 zaraz po oddzieleniu się od Federacji Malezji.
czytaj więcej 
Jedziemy już od dłuższego czasu ale kompletnie nic nie wskazuje na to, że za kilka chwil znajdziemy się w wychwalanym przez podróżników i agencje turystycznym raju. Odkąd opuściliśmy Haiphong woda otaczająca naszą łódź wciąż ma brzydki brązowy kolor i bynajmniej nie przypomina tej ze zdjęć w folderach. Zaczynam się niecierpliwić i zastanawiać się czy warto było tu przyjeżdżać.
czytaj więcej 
Od zawsze chciałem zobaczyć w Kambodży jedno miejsce: położony na bezdrożach koło granicy tajskiej średniowieczny klasztor Preah Vihear. Powód był osobliwy i bynajmniej nie związany z chęcią podziwiania sztuki khmerskiej (by się nią nacieszyć, aż nadto wystarczy kilka dni w Angkorze). Chodziło o co innego: fascynowało mnie jak dwa kraje – Kambodża i Tajlandia – mogą, od prawie pół wieku, walczyć o kontrolę nad tym pozbawionym...
czytaj więcej 
Phnom Penh (PAP/AFP,AP) - Czterdziestu lat więzienia zażądał w
środę międzynarodowy prokurator William Smith dla byłego członka reżimu
Czerwonych Khmerów Kainga Gueka Eava. 67-letni Kaing, znany jako
"towarzysz Duch", jest od ponad ośmiu miesięcy sądzony przez ONZ-owski
trybunał w Kambodży.
czytaj więcej 
Według statystyk co dziesiąty zaledwie Laotańczyk żyje w mieście, inaczej mówiąc dziewięćdziesiąt procent tego raptem trzymilionowego społeczeństwa spędza życie pod strzechą i na palach. Tak więc Laos jest największą wsią największego z kontynentów Lech Niekrasz, „Prawdziwy koniec Królestwa Słoni”
czytaj więcej 








